Jesień w Szwajcarii – region Jungfrau i jego atrakcje

Rok bez Szwajcarii to rok stracony! Za każdym razem, gdy ją odwiedzam zastanawiam się, czy ten kraj ma jakikolwiek limit piękna. Myślę, że nie i może dlatego to jeden z najbardziej uzależniających i elektryzujących kierunków w Europie. A jesień to najpiękniejszy czas na zwiedzanie Szwajcarii. W tym roku padło na długo wyczekiwany przeze mnie region Jungfrau i mówię Wam, dawno nie miałam tak magicznej podróży!

Region Jungfrau – lokalizacja i najważniejsze informacje

Chociaż w Szwajcarii jest wiele miejsc, w których można znaleźć bajkowe krajobrazy, to do najpiękniejszych bez wątpienia należy region Jungfrau.

Region Jungfrau i Alpy Berneńskie to urokliwe miejsce z jeziorami, ośnieżonymi Alpami, wioskami, romantycznymi średniowiecznymi miasteczkami, w których mieszkają przemili, przyjaźni ludzie. Najważniejsze miasta położone w regionie Jungfrau to: Grindelwald, Mürren, Lauterbrunnen, Interlaken, Unterseen i Wenge.

Region jest częścią Oberlandu Berneńskiego, leży u podnóża Alp Berneńskich. Składają się na niego dwie doliny położone na południe od Interlaken: Grindelwald oraz Lauterbrunnen. Wody z nich odprowadza rzeka Lütschine. Kraina wzięła swoją nazwę od najwyższej góry w okolicy – Jungfrau (4158 m n.p.m.). Dominują nad nim również dwa inne szczyty: Eiger i Mönch.

Region Jungfrau jest jednym z najważniejszych ośrodków turystycznych Szwajcarii i Alp, znany również z jezior – do najpiękniejszych należą Thun i Brienz.

Obie wspomniane doliny obsługiwane są przez kilka linii kolejowych: Bernese Oberland Railway, Wengernalp Railway i Jungfrau Railway. Są również liczne kolejki linowe. Z łatwością można się tu poruszać bez samochodu. I to bardzo Wam polecam, bo widoki z pociągów i kolejek są po prostu powalające i gwarantują stuprocentowy zachwyt nad każdym odwiedzanym miejscem.

Jesień w Jungfrau – dlaczego to świetny pomysł?

Jesienne Alpy, czyli kontrast ośnieżonych szczytów i kolorowych liści, są bajkowe, a snująca się nad krajobrazem mgła tylko dodaje tajemniczości. Poza tym jesienią mnóstwo jest wydarzeń związanych z lokalnym folklorem i szwajcarskimi tradycjami, które są jedyne w swoim rodzaju.

Chociaż jesienią pogoda jest zmienna, to według mnie warto podjąć ryzyko, bo te mgliste krajobrazy i szczyty tonące w chmurach to zupełnie inne doświadczenie – poetyckie, tajemnicze, hipnotyzujące.

Odwiedziłam region na początku października i było idealnie. Sporo słońca, ale poranki i wieczory mgliste i bardzo fotogeniczne, a temperatura idealna na wszelkie hiki. Poza tym poza sezonem jest o wiele mniej turystów, co naprawdę ma tylko same plusy i pozwala w spokoju cieszyć się niezwykłą przyrodą Szwajcarii.

Jak się dostać do Jungfrau?

Z Polski najlepsze i najkorzystniejsze cenowo połączenia do Szwajcarii są z Zurychem. Loty obsługuje Swiss. Dwie godziny bezpośredniego lotu i jesteście w górskiej idylli. Obecnie do Zurychu można lecieć Swiss bezpośrednio z Warszawy, Krakowa i Wrocławia.

A już na miejscu? Przemieścicie się w bardzo prosty i bardzo, bardzo malowniczy sposób. Z czterech największych miast Szwajcarii: Zurychu, Genewy, Bazylei oraz stołecznego Berna do regionu Jungfrau kursują pociągi. Absolutnie uwielbiam jeździć po Szwajcarii pociągami! Trasy kolejowe z każdego z wymienionych miast są przepiękne i same w sobie stanowią ogromną atrakcję. Jednak najpiękniejszą z tych tras widokowych jest połączenie Zurych – Lucerna – Interlaken.

Jeśli zdecydujecie się podróżować po Szwajcarii komunikacją publiczną, bardzo polecam Wam zakupić Swiss Travel Pass. Dzięki temu jednemu wszechstronnemu biletowi otrzymujecie nieograniczoną liczbę przejazdów pociągami, pociągami panoramicznymi, statkami i autobusami przez 3, 4, 8 i 15 kolejnych dni. Obejmuje on też zniżki na kolejki górskie, wstęp do ok. 500 muzeów oraz transport publiczny w 90 miastach.

Teraz też trwa świetna promocja: za bilety zakupione do 12 grudnia jest zniżka 25%. Bilety są ważne do 11 miesięcy z bezpłatną możliwością anulacji na jeden dzień przed wyjazdem. Więcej informacji znajdziecie TUTAJ.

Kupować bilety i planować trasy podróży najłatwiej w świetnej aplikacji mobilnej SBB.

Obecne zasady wjazdu do Szwajcarii – COVID-19

Osoby przyjeżdżające do Szwajcarii z Polski nie podlegają obecnie kwarantannie.

Od 20 września 2021 roku aby wjechać do Szwajcarii, trzeba spełnić łącznie następujące wymogi: 

  • obowiązek rejestracji za pomocą formularza elektronicznego, który należy wypełnić przed przyjazdem do Szwajcarii (dla podróżujących wszystkimi rodzajami transportu);
  • obowiązek posiadania negatywnego wyniku testu na SARS-CoV-2 (powinien być to test PCR wykonany z próbki pobranej w ciągu ostatnich 72 godzin lub test antygenowy wykonany w ciągu ostatnich 48 h przed przyjazdem do Szwajcarii).

Z obowiązku wykonania testu zwolnione są: 

  • osoby, które w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zostały zaszczepione pełnym cyklem szczepionki (z reguły dwiema dawkami) dopuszczonej do stosowania przez Unię Europejską lub Szwajcarię,
  • osoby, które w ciągu ostatnich sześciu miesięcy zachorowały na COVID-19 i wyzdrowiały.

Gdzie nocować w regionie Jungfrau i gdzie zrobić bazę wypadową

Ponieważ region jest bardzo dobrze skomunikowany i w każde miejsce można dotrzeć pociągiem i kolejkami linowymi, postawiłam na jedną bazę wypadową na cały tygodniowy wyjazd. I to był strzał w dziesiątkę, bo nie musiałam martwić się o pakowanie i przenoszenie rzeczy, tylko mogłam w pełni skupić się na eksploracji terenu. Myślałam nad kilkoma miasteczkami, ale ostatecznie zdecydowałam się na Wengen oraz bardzo przytulny Alpenruhe – Vintage Design Hotel z przepysznymi śniadaniami z lokalnych produktów. To była dobra decyzja, bo Wengen nie dość, że jest łatwo dostępne z innych miejsc regionu – kolejka linowa i pociągi dochodzą tu od wczesnych godzin rannych do późnego wieczora – to jest znacznie mniej turystyczne niż Murren (więc i ceny hoteli są bardziej przystępne). Ma przy tym większe zaplecze gastronomiczne i hotelowe, co znacznie ułatwia organizację, zwłaszcza poza sezonem i w pandemii, gdy wiele lokali bywa zamkniętych.

Najciekawsze miejsca do zobaczenia i rzeczy do zrobienia w regionie Jungfrau

W Jungrfau spędziłam 5 całych dni. To był intensywny wyjazd, wypchany po brzegi od rana do wieczora, ale spokojnie zdążyłam zrobić wszystkie zaplanowane punkty. Moje ulubione, polecane miejsca ułożyłam poniżej w przypadkowej kolejności, bo po pierwsze wiele zależy od pogody i warto decydować o ich odwiedzeniu dzień przed, aby mieć pewność, że widoczność i warunki w górach pozwolą zrealizować plan. A po drugie, nie chcę Wam narzucać żadnej kolejności, bo nocując w Wengen, wszystkie te miejsca są oddalone od siebie komunikacją miejską od kilkunastu minut do max. 1,5 godziny jazdy, więc swobodnie możecie zmieniać kolejność i decydować na bieżąco. Jednego jestem pewna i uroczyście potwierdzam, że cokolwiek z tej listy wybierzecie – będziecie zachwyceni, bo Jungrfau to jedno z tych miejsc, gdzie na każdym kroku otwiera się buzię w zachwycie. Ruszajmy zatem! 

Grand Train Tour: Zurych – Lucerna – Interlaken

Grand Train Tour w Szwajcarii to sieć malowniczych tras kolejowych, które łączą ze sobą największe i najważniejsze miasta w tym pięknym alpejskim kraju. Po drodze podziwia się panoramy górskie, jeziora, kościoły i zamki. Aby dotrzeć do regionu Jungfrau z Zurychu, trzeba najpierw dojechać do Lucerny, a następnie do Interlaken. Warto również dwóm tym miastom poświęcić chwilę.

Lucerna to historyczne miasto nad Jeziorem Czterech Kantonów, które świetnie nadaje się na jesienny spacer, zakupy i posiłek w restauracji. Można zwiedzić Stare Miasto. Od mostu Chapel przejść się wzdłuż rzeki Reuss. Po minięciu kościoła jezuitów i mostu Spreuer dojść do Pomnika Lwa i kontynuować spacer wzdłuż Jeziora Czterech Kantonów.

Z kolei urocze Interlaken, schowane pomiędzy jeziorami Thun i Brienz, jest doskonałym miejscem na relaksujący pobyt.Oferuje mnóstwo sklepów i lokali gastronomicznych bardzo przydatnych po całym dniu wędrówek i zwiedzania. Jest świetnym miejscem na zakupy, zwłaszcza zegarków, czekolady i wszelkich pamiątek. Na popołudniowy odpoczynek warto się wybrać do parku Höhematte.

Do największych atrakcji miasta należą podróże koleją, przejażdżki kolejkami linowymi na szczyty górskie czy rejsy promem po jeziorach Brienz lub Thun.

Więcej o Interlaken i jednym z jego najbardziej niesamowitych hików: Interlaken i Augstmatthorn trail – najbardziej wyczekiwany hike w Szwajcarii

Dolina Lauterbrunnen

Malownicza dolina Lauterbrunnen wraz z miasteczkiem o tej samej nazwie położona jest pośród skalistych klifów, alpejskich łąk oraz 72 wodospadów, z których najpiękniejsze to Trümmelbach (tzw. podziemne wodospady) i Staubbach.Całość wędrówki po dolinie aż do jej górnej części – Sichellauenen i powrót zajmuje około 3–4 godziny. Z doliny można wjechać windą tunelową na górę, a następnie wspinać się schodami i podziwiać wodospady z różnych punktów widokowych.Widok z samej góry również jest oszałamiający. Jako ciekawostkę warto przytoczyć fakt, iż dolina Lauterbrunnen była inspiracją dla J.R.R Tolkiena przy wymyślaniu Rivendell – krainy elfów.

Hike do Jeziora Bachalpsee i First Cliff Walk

Wycieczka do Bachalpsee – pięknego alpejskiego jeziora – zapiera dech w piersiach. Leży ono na wysokości 2265 m n.p.m. i jest podzielone przez naturalną zaporę na dwa mniejsze zbiorniki. Przy czym jego mniejsza część znajduje się o 6 m niżej od tej większej. Hike do Bachalpsee warto połączyć z First Cliff Walk, krótkim, ale ekscytującym spacerem po klifach. Po dotarciu na szczyt First w Grindelwald należy skręcić się w lewo i wspiąć się do punktu widokowego, z którego rozciągają sięniesamowite widoki. Taras wznosi się 45 m nad przepaścią, więc nie jest to dobre miejsce dla osób z lękiem wysokości!

Hike do Bachalpsee to był mój najpiękniej spędzony dzień w regionie Jungfrau. Zobaczcie, dlaczego: Najpiękniejszy i najprostszy hike w Szwajcarii z Grindelwald do Jeziora Bachalpsee

Kolejka zębata – Schynige Platte

Schynige Platte oferuje wspaniałe doświadczenie, które zaczyna się już w momencie wejścia do jej otwartych wagonów. A im wyżej pociąg się wspina, tym bardziej widok na góry zapiera dech w piersiach. Drewniane ławki w wagonach oraz zabytkowy tabor z XIX wieku emanują staroświeckim urokiem dawnych czasów i przywracają ducha minionej epoki. Stacja górska na wysokości 1967 m n.p.m. jest punktem startu dla różnych wędrówek górskich. Jest także domem dla ogrodu alpejskiego z około 650 gatunkami roślin. Najwspanialszy chyba widok rozpościera się z panoramicznej restauracji „Schynige Platte”, gdzie można zatrzymać się na pyszny szwajcarski posiłek.

Jesienne miasteczka: Mürren, Wengen

Trudno mi się oprzeć szwajcarskim miasteczkom. Są tak doskonałe, bajkowe i wyglądają przepięknie o każdej porze roku. Nie trzeba nawet robić w nich nic specjalnego, wystarczy pospacerować, zatrzymać się na kawę i kawałek strudla jabłkowego, i po prostu być. A region Jungfrau ma kilka naprawdę wyjątkowych, malowniczych miejscowości, które warto wpleść w plan podróży.

Mürren to dawna osada ludu z doliny Lötschen w Wallis, który do dziś można rozpoznać dzięki charakterystycznym projektom domów i dialektowi Mürren. To najwyżej położona i nieprzerwanie zamieszkała osada wiejska w kantonie Berno. Leży na wysokości 1650 m n.p.m., wysoko ponad doliną Lauterbrunnen. Prowadzą tu dwie kolejki linowe – z Lauterbrunnen i z Stechelberg – obok pięknych wodospadów i skalistych ścian. Docierają najpierw do centrum, wolnej od samochodów, wioski, a następnie na szczyt Schilthorn (2970 m n.p.m.). Mürren dla mnie najpiękniej prezentuje się jesienią, podobnie jak Wengen.

Wengen, w którym mieszkałam, leży na osłoniętym od wiatru słonecznym płaskowyżu u podnóża Jungfrau, 400 m ponad doliną Lauterbrunnen (1274 m n.p.m.). Ta przepojona tradycją, wolna od samochodów wioska oferuje przyjazne rodzinne tereny narciarskie i spacerowe wokół Männlichen i Kleine Scheidegg. Ze swoimi romantycznymi drewnianymi domami, licznymi rozproszonymi obiektami noclegowymi z okresu belle époque, zachowała charakter górskiej wioski z pocztówki. Od 1893 roku do Wengen można dojechać z Lauterbrunnen koleją Wengernalp. I ten przejazd był moim ulubionym momentem kończącym każdy dzień zwiedzania regionu.

Grindelwald

Wioska Grindelwald w Eiger w Oberlandzie Berneńskim leży w głębokim zielonym obniżeniu terenu. Otacza ją bajeczny krajobraz górski z widokiem na północną ścianę Eiger i Wetterhorn. Zarówno on, jak i liczne punkty widokowe oraz atrakcjesprawiają, że Grindelwald jest jednym z najpopularniejszych i najbardziej kosmopolitycznych miejsc wypoczynku i wycieczek w Szwajcarii oraz największym ośrodkiem narciarskim w regionie Jungfrau. Historia turystyki w tym miejscu sięga końca XVIII wieku, kiedy przybyli tu pierwsi goście, przede wszystkim Anglicy. Wokół Grindelwaldu znajduje się 300 km szlaków pieszych z pięknymi widokami, idealnych na jesienne spacery.

Schiltchorn

Ze szczytu Schilthorn (2970 m n.p.m.) rozciągają się piękne widoki na Eiger, Mönch i Jungfrau (wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO) oraz ponad 200 innych szczytów! Podróż kolejką linową na szczyt składa się z czterech etapów. Kursuje ona co pół godziny ze Stechelberg w dolinie Lauterbrunnen. Schilthorn zasłynął dzięki kręceniu tu, w 1969 roku, scen do filmu o Jamesie Bondzie pt. W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości. Obrotowa restauracja na szczycie, która obraca się wokół własnej osi raz na 45 minut, swoją obecną nazwę „Piz Gloria” zawdzięcza właśnie tej produkcji filmowej. Można tu podążać śladami Bonda na interaktywnej wystawie Bond World lub w Alei Gwiazd 007. Skyline Walk na środkowej stacji Birg pozwala spojrzeć w otchłań pod nami. Można także wybrać się na Thrill Walk, 200-metrową kamienistą ścieżkę prowadzącą w dół pośród pionowych ścian masywu skalnego.

Inne atrakcje w regionie Jungfrau

Wśród innych atrakcji w regionie Jungfrau warto też rozważyć:

  • wypad nad jezioro Oeschinen na wysokości 1578 m n.p.m. Znajduje się tuż nad Kandersteg, małym alpejskim kurortem. Jest to wspaniałe miejsce, wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO,
  • poznanie okolic miasteczka Adelboden wraz z wodospadem Engstligen,
  • wycieczkę nad Blausee – piękne Szmaragdowe Jezioro w pobliżu Kandersteg. Jest to jeden z najpopularniejszych celów podróży w Szwajcarii,
  • obejrzenie Lodowego Pałacu na szczycie Jungfraujoch,
  • wybranie się do miasteczka Winderswil. Jest ono również dobrą bazą wypadową do eksplorowania okolicy,
  • zwiedzenie Brienz – jednego z najbardziej urokliwych miasteczek regionu Jungfrau, położonego na wschodnim krańcu jeziora Brienzersee,
  • obejrzenie wodospadu Giessbach i przejażdżkę najstarszą turystyczną kolejką szynowo-linową w Europie – Giessbachbahh. Można tu też dotrzeć łodzią ze stacji Brienz lub przejść przez las,
  • wypad do sielskiej wioski Iseltwald, tonacej w kwiatach przepłynięcie parowcem po jeziorze Brienzersee,
  • przejażdżkę pociągiem do Jungfraujoch, najwyżej położonej stacji kolejowej w Europie,
  • zwiedzanie wioski Frutigen w pobliżu jeziora Thun,
  • odwiedzenie Thun – jednego z małych, urokliwych średniowiecznych miasteczek, znanego jako brama do Oberlandu Berneńskiego. Jest to bowiem pierwszy główny przystanek pociągu jadącego z Berna. W Thun znajduje się piękny zamek,
  • wjechanie na szczyt Mt Neisen (2362 m n.p.m.), znajdujący się bardzo blisko jeziora Thun, zwany Szwajcarską Piramidą,
  • zdobycie szczytu Stockhorn (2190 m n.p.m.). Można na niego wejść jesienią.
Tradycja schodzących z gór na zimę krów ozdobionych kwiatami

We wrześniu krowy, które całe lato, począwszy od czerwca spędzają na wysokogórskich pastwiskach w Alpach schodzą do wiosek. Uroczystość ta nosi francuską nazwę poya lub inalpe. Krowy są przeganiane przez pasterzy zwanych po senn (j. niem.) lub armailli (j. franc.). Krowy mleczne ozdabiane są kwiatowymi nakryciami głowy. Zabytkowe wozy konne również zdobią kwiaty. Wioska, do której zagania się krowy jest dekorowana, wszystkiemu towarzyszy typowa regionalna muzyka szwajcarska. Nie brakuje akordeonistów, zespołów grających na alpejskich instrumentach, orkiestr dętych, orkiestr wiejskich czy chórów jodłujących. W otoczeniu pięknych widoków górskich powstaje naprawdę niezły spektakl.

Inne ciekawe jesienne tradycje w regionie Jungfrau

W regionie Jungfrau obywają się najbardziej malownicze festiwale folklorystyczne. Oprócz wspomnianego festiwalu z krowami jesienią odbywają się m.in. takie uroczystości jak:

  • na początku września słynna szwajcarska owca czarnonosa, która przez całe lato wypasała się dziko na wysokich alpejskich pastwiskach, musi wrócić do zagrody w dolinie – to tymi samymi szlakami w późniejszych dniach września schodzą krowy,
  • nad jeziorem Thun istnieje tradycja dzielenia sera, która nazywa się Chästeilet. Odbywa się to m.in. w wiosce Justistal,
  • zgodnie z prawdziwą szwajcarską tradycją, koniec lata świętuje się przy muzyce jodłujących chórów i szwajcarskich akordeonistów,
  • w Spiez w czwartą niedzielę każdego września odbywa się festiwal winiarski,
  • Ausschiesset to święto, którego tradycja sięga XVI wieku. Jest to upamiętnienie zakończenia treningów klubu strzeleckiego w danym sezonie. Impreza odbywa się w mieście Thun w połowie września każdego roku.

Materiał powstał we współpracy ze Szwajcarską Organizacją Turystyczną i Ambasadą Szwajcarii w Polsce

 Jeśli moje wpisy i rekomendacje inspirują Was i pomagają planować wymarzone podróże, będzie mi ogromnie miło, jeśli postawicie mi kawę, która da mi jeszcze więcej energii do działania i dalszego tworzenia. Nad każdym wpisem spędzam wiele dni, tak by był on jak najbardziej pomocny. Kawa zawsze się przyda! :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to