W moje 30 urodziny wstałam o szóstej rano, żeby przejść się ulicami Florencji o wschodzie słońca. Chciałam na spokojnie przypomnieć sobie ulubione miejsca, zakątki, skwery. Bez tłumów, bez hałasu. Uwielbiam spacerować po miastach o świcie, kiedy wszystko budzi się dookoła, ludzie nie pędzą jeszcze przed siebie, można na spokojnie przyjrzeć się architekturze.
Przez dwie godziny obeszłam całe centrum miasta, a o ósmej sączyłam już włoską kawę w jednej z kawiarni na Piazza della Signoria, mając poczucie, że jeśli tak wygląda początek moich 30 urodzin, to znaczy, że to będzie dobry rok :)














Sukienka – H&m
Torebka – ZARA
Buty – River Island


