Ecolirios Boutique Hotel&Spa – luksusowy butikowy eko hotel ukryty w kostarykańskiej dżungli

Większość luksusowych hoteli w Kostaryce to małe, ekologiczne i butikowe miejsca. Są wyjątkowe, otoczone nieziemską przyrodą i gwarantują prywatność, czyli wszystko to, co składa się na luksus we współczesnym świecie. Kiedy po raz pierwszy odkryłam Ecolirios Boutique Hotel & Spa, wiedziałam, że znalazłam coś naprawdę wyjątkowego, co sprawi, że pobyt w tym kraju będę wspominać bardzo długo. I nie pomyliłam się. 

Ecolirios znajduje się nieco ponad dwie godziny jazdy malowniczą drogą z San José. Prowadzi ona przez centralne pasmo górskie, które jest również jednym z najbardziej charakterystycznych parków narodowych Kostaryki. Strome zbocza pokryte bujnym lasem deszczowym i mgłą towarzyszą przez całą podróż. Ale uwaga! Aby pokonać ostatni, kilkukilometrowy odcinek do hotelu, nie obędzie się bez samochodu z napędem 4×4. To prawdziwy offroad, który warty jest podjęcia wyzwania, ale wymaga też przygotowania.

Dzięki swojej lokalizacji, oddalonej kilometry od jakiejkolwiek cywilizacji, ten butikowy, luksusowy eko hotel gwarantuje, że pobyt będzie niezapomnianym przeżyciem. Już samo mieszkanie w rezerwacie lasów deszczowych jest wspaniałe same w sobie. Jeśli dodamy do tego spektakularne widoki z apartamentów, kuchnię “farm to table”, wellness spa, mnóstwo możliwości aktywności na łonie natury i doskonałą obsługę, to mamy połączenie idealne.

Ecolirios Boutique Hotel and Spa należy do grupy ekskluzywnych hoteli Enchanting Hotels. Jest jednym z 13 hoteli butikowych, które wyróżniają się wyjątkowym komfortem, dbaniem o środowisko i działaniem na korzyść lokalnej społeczności.

Kolory i smaki Karaibów w eko luksusowym wydaniu

Jeśli chodzi o różnorodność kulturową, Kostaryka jest buzującym mikstem rdzennego dziedzictwa, hiszpańskiej kolonizacji oraz karaibskich, chińskich, indyjskich i arabskich wpływów. To prawdziwy tygiel języków, smaków i odcieni.

Piękne Wybrzeże Karaibskie jest miejscem, gdzie wielu osadników postanowiło stworzyć swój nowy dom. Afrokaraibskie klimaty można odnaleźć w całej prowincji Limon, od tropikalnych plaż ocienionych palmami i lasami deszczowymi przez bogate, pełne rolnictwa niziny, aż po imponujące pasma górskie, które z nimi graniczą.

Z głębokiej miłości do Karaibów i tej wielokulturowej mieszanki, właściciele Ecolirios stworzyli niesamowitą nieruchomość, będącą esencją lokalnej kultury. Sztuka odgrywa tu ogromne rolę. W ogrodach i częściach wspólnych tej pięknej posiadłości można podziwiać wspaniałą ekspozycję lokalnego artysty, Adriana Gomeza, który przemyca duszę Karaibów w swoich pięknych obrazach i rzeźbach.

Charakterystyczna sztuka Adriana, oparta na jego filozofii “mniej znaczy więcej”, jest widoczna w serii dzieł inspirowanych Karaibami, którymi wypełnione są wnętrza. Jego prace reprezentują, jak sam mówi, “zabawę, pokój i wolność” i odzwierciedlają “oddech życia na Karaibach”. Zgodnie z kulturą karaibską dominują jasne barwy, w tym: czerwień, róż, pomarańcz i błękit. Są inspirujące i przedstawiają witalność i serce tego wspaniałego miejsca.

Spanie w lesie deszczowym

Ecolirios powstało dzięki wizji lokalnej rodziny zakochanej w tych pięknych terenach i pragnącej podzielić się tą magią ze swoimi gośćmi.

Hotel ma tylko pięć apartamentów. Wszystkie znajdują się w lesie deszczowym i są architektonicznymi dziełami sztuki. Wyszukany wystrój stworzony z wykorzystaniem kostarykańskiego drewna i naturalnego światła tworzy przestrzeń do relaksu i bezpośredniego obcowanie z dziką przyrodą, co jest naprawdę wyjątkowe. 

Zatrzymałam się w apartamencie górskim i, nie popadając w przesadę, mogę napisać, że było to jedno z najbardziej niesamowitych miejsc, w których nocowałam. Design jest minimalistyczny z dużą ilością drewna, rzeźb i dopracowanych w szczegółach mebli. Taras dosłownie wcinał się w otaczającą mgłę i dżunglę, tak że stawałam się jej częścią. I te okna. Cały domek był przeszklony od sufitu po podłogę, co dawało wrażenie, jakby nocowało się bezpośrednio na otaczających drzewach. Coś niesamowitego. Budzić się w sercu tak oszałamiająco pięknej przyrody, śpiewających tropikalnych ptaków. Codzienne picie kawy stawało się wyczekiwanym rytuałem i lekcją wdzięczności. Nigdy tego nie zapomnę.

Czy wspominałam już o łazience? Tak samo przeszklonej z każdej strony, tak że prysznic brało się w środku dżungli. I nie martwcie się o prywatność. Apartamenty są od siebie oddalone o kilometry, więc otacza Was tylko gęsta, mistyczna dżungla i żadnych ludzi. Czy może być bardziej intymnie? Luksus w sercu przyrody. Tak, tak, i jeszcze raz tak!

Otoczeni przez dziką przyrodę

Posiadłość może poszczycić się pięknymi ogrodami, po których można spacerować, wdychając świeże, górskie powietrze. Oprócz tego znajduje się tu prywatny rezerwat lasu deszczowego, który jest domem dla wielu zwierząt i ptaków. Idealny na hike w ciągu dnia. Z innych aktywności na miejscu, polecam Wam odwiedzić małą farmę zwierząt i koniecznie przejechać się o świcie konno, by zobaczyć wulkan Turrialba.Ecolirios ma też kilka wspaniałych propozycji, które pozwalają lepiej poznać okolicę. Dla żądnych przygód – rafting na rzece Pacuare, uznawanej za jedną z najlepszych na świecie do uprawiania tego sportu. Rzeka płynie przez bujne lasy deszczowe, kaniony, a jej 19 mil ma klasy III–IV. Totalne szaleństwo!

Możecie też skusić się na waterfall safari i Cableway Braulio Carrillo National Park, w którym można zrobić ziplining. Na spokojniejszy dzień proponuję wybrać się na farmę czekolady. Ziarno kakao, z którego wytwarzana jest czekolada, od wieków stanowi część historii Kostaryki i jej rdzennej kultury. Wiedzieliście, że łacińska nazwa tego drzewa, Theobroma Cacao, oznacza “pokarm bogów”? Farmą czekolady zarządza grupa przedsiębiorczych lokalnych kobiet. Zabiorą Was one w świat uprawy kakao i rzemieślniczego procesu przetwarzania tego owocu w czekoladę.

Restauracja „farm to table” i zmysłowe menu

Po dniu pełnym świeżego powietrza, koniecznie trzeba skosztować smaków Kostaryki w restauracji Ecolirios. Świeże produkty z własnej farmy służą kreatywnym szefom kuchni do przygotowania mistrzowskich potraw. Fuzja smaków i świeżość produktów dostarczają podniebieniu doświadczeń w najlepszym wydaniu! Każde danie jest przyrządzane tak, by pobudzać wszystkie zmysły. To tu zjadłam najlepsze śniadaniowe Pico de gallo!

Nie zapomnijmy też o spa, które w zaciszu lasu deszczowego oferuje relaksujące zabiegi odświeżające i regenerujące. A wszystko przy użyciu organicznych kremów i olejków. To idealne miejsce na początek lub koniec dnia. Masaż w otoczeniu roślin i szumiącego strumienia był idealny!

Ecolirios Boutique Hotel & Spa jest idealnym miejscem na romantyczny wypad, miesiąc miodowy czy po prostu relaks w otoczeniu przyrody. Dla mnie to miejsce uosabia to, co w Kostaryce najpiękniejsze – przyrodę, serdeczność oraz wspaniałe, niezapomniane chwile.  

Położony na karaibskich nizinach Kostaryki, Ecolirios oferuje nowe doświadczenia i zachwyca krajobrazem. Natura jest zawsze blisko i można ją podziwiać z różnych perspektyw.

 

Po więcej wpisów odwiedźcie sekcję Kostaryka. Pokażę Wam miejsca znane i takie o których nie wie nawet wielu Kostarykańczyków.

W międzyczasie wpadajcie na mój INSTAGRAM @travel_and_keep_fit  i IG stories – codziennie relacjonuję swoją podróż i każdego dnia odkrywam coraz to piękniejsze miejsce.

 Jeśli moje wpisy i rekomendacje inspirują Was i pomagają planować wymarzone podróże, będzie mi ogromnie miło, jeśli postawicie mi kawę, która da mi jeszcze więcej energii do działania i dalszego tworzenia. Nad każdym wpisem spędzam wiele dni, tak by był on jak najbardziej pomocny. Kawa zawsze się przyda! :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to