close
Refleksje

12 refleksji po 12 latach podróżowania

Uświadomiłam sobie, że w 2016 roku minęło 12 lat od momentu, kiedy zaczęłam swoje pierwsze samodzielne i bardziej świadome podróże. 12 okrągłych lat, które doprowadziły mnie do miejsca, w którym teraz jestem, ukształtowały moją osobowość i podejście do życia. Na pewno każdy miałby w tym miejscu inne przemyślenia, ale pozwólcie, że podzielę się z Wami moimi subiektywnymi lekcjami, które dało mi podróżowanie:

  1. Nie ma takiej rzeczy, której nie da się załatwić

Pierwsza i najważniejsza lekcja. Nie ma czegoś takiego jak „nie da się”. Zwłaszcza w podróży, gdy często jesteś skazany na swoje umiejętności negocjacji, dyplomacji i perswazji. Jak sobie czegoś nie załatwisz, to nie będziesz tego miał. A czasem oznacza to być lub nie być. Wiele rzeczy może okazać się trudnych do zorganizowania, ale na każdą z nich jest sposób. Niektóre wymagają tylko trochę więcej uporu i czasu. Najlepsze jest to, że jak raz się tego nauczysz, to potem w życiu też tak będziesz postępował. Nie będzie dla Ciebie rzeczy nieosiągalnych, za trudnych, nie dla Ciebie.

  1. Nie ma jednego sposobu na życie

To trudno zrozumieć, dopóki nie wyjedzie się i nie zobaczy, jak żyją inni. W kulturze zachodniej wtłacza się nam pewne normy i sposoby funkcjonowania. Jest pewien plan na życie, do którego stosuje się większość. I często wydaje się nam, że jest on najlepszy i jedyny. Podróże otwierają oczy i pokazują nam, że nie ma jednego, idealnego sposobu na życie. Ile miejsc i ludzi, tyle podejść do osiągania sukcesu, kariery, życia rodzinnego, związków. Okazuje się, że żaden z nich nie jest lepszy czy gorszy, tylko „jakiś”. Jeśli człowiek znajduje w sobie dość otwartości i chęci słuchania, to może nauczyć się, że nic nie jest na pewno i na zawsze, a ludzie żyją na milion różnych sposobów, wciąż będąc szczęśliwymi i spełnionymi.

  1. Pod koniec dnia wszyscy jesteśmy tacy sami

To jedna z najbardziej fascynujących obserwacji, jaką miałam szansę dokonać. Wiele mówi się o podziałach religijnych, politycznych czy klasowych. O różnicach kulturowych, które wpływają na to, jacy jesteśmy i jak postrzegamy naszą rzeczywistość. Pomimo tego, że podróżując po świecie można dostrzec różnice pomiędzy mieszkańcami różnych krajów, to i tak fundamenty mamy identyczne. Niezależnie od tego czy odwiedzasz zatłoczoną Japonię, przedmieścia Australii, czy małą wioskę w Indiach, wszyscy mieszkający tam ludzie marzą o tym samym i pragną od życia tego samego: zdrowia, miłości, pokoju i możliwości godnego życia. Te wartości są dla nas ludzi uniwersalne i sprawiają, że miejsce urodzenia, religia czy stopień zamożności nie mają znaczenia. Łączy nas więcej, niż nam się wydaje i na koniec dnia, wszyscy jesteśmy tacy sami.

  1. Ludzie chcą Ci pomóc

Każdego dnia w mediach pokazuje się ludzi, którzy krzywdzą innych, są okrutni i bezwzględni. Nasza kultura warunkuje nas na strach przed innymi i brak zaufania. Jeśli codziennie słyszysz, że ktoś kogoś skrzywdził, to trudno pielęgnować w sobie wiarę, że ludzie są z natury dobrzy. Z drugiej strony, gdybyśmy wszyscy byli źli, nasz świat by już nie istniał. Podróżników bez przerwy ostrzega się przed niebezpiecznymi krajami, miejscami i sytuacjami. Jeśli jednak człowiek miałby tego wszystkiego słuchać, to pewnie nie ruszyłby się z domu. Pewnie, że bywają przykre zdarzenia, ale pomimo tego, więcej jest na świecie bezinteresowności, empatii i szacunku do innych. Nigdy nie spotkałam się z sytuacją, żeby ktoś poproszony o pomoc nie próbował jej udzielić. Zwykli ludzie są dobrzy i chcą Ci pomóc, niezależnie od Twojej płci, wyznania czy pochodzenia. A jeśli jesteś gościem w ich kraju, to tym bardziej.

  1. Język nie jest potrzebny przy podstawowych rzeczach, ale bez niego nie zrozumiesz

Oczywiście, że można dogadać się na migi, załatwić mnóstwo podstawowych spraw jak: nocleg, jedzenie czy dowiedzenie się, gdzie coś jest. Ale to by było na tyle. Jeśli naprawdę chcesz poznać ludzi, których spotkasz na swojej drodze, zrozumieć ich kulturę i sposób, w jaki żyją, musisz dać im szansę o tym opowiedzieć. A bez znajomości języka nie będzie to możliwe. Płynność porozumiewania się w innym języku wynosi na zupełnie inny poziom i sprawia, że podróż to nie tylko przemieszczanie się z punktu A do punktu B, ale czas w którym możesz nauczyć się o ludziach więcej niż Ci się wydaje i zbliżyć się do nich.

  1. Po powrocie masz poczucie, że możesz wszystko

Podróżowanie jest wyzwaniem. Sprawia, że każdego dnia musisz być gotowy na nieznane, radzić sobie z trudnościami czy nieprzewidzianymi zdarzeniami. Słowem utrzymuje Cię w stanie ciągłej mobilizacji i gotowości. Takich sytuacji jest w podróży tak wiele, że nie masz czasu na narzekanie czy marudzenie, że nie wiesz jak, co i gdzie. Działasz w trybie problem – rozwiązanie. I potem wracasz do rzeczywistości i okazuje się, że ten tryb nie znika, bo jest już częścią Twojego funkcjonowania, naturalnym stanem bycia. Codzienne wyzwania na które narzekają wszyscy wokół, to po prostu kolejne rzeczy, które sukcesywnie ogarniasz. Masz przeświadczenie, że jak się chce, to można wszystko, tylko trzeba znaleźć sposób.

  1. Podróże uczą minimalizmu… życiowego

To że podróżowanie zmusi Cię do tego, aby nie ciągnąć ze sobą wielu rzeczy materialnych, to każdy jest w stanie sobie wyobrazić. Praktyka wygrywa i na dłuższą metę taszczenie 40 kg bagażu nie sprawdza się. Ale w podróżach jest coś więcej. Minimalizm życiowy. Nie na wszystko masz czas, a tym bardziej nie chcesz marnować żadnej chwili. Drobne czynności i spotkania stają się zauważalne i odczuwalne. Zdrowie, gdy nie możesz pozwolić sobie na chorowanie, jest najważniejsze. Rozmowa z rodziną, której dawno się nie widziało, nabiera nowego znaczenia. Starasz się mówić tylko o rzeczach ważnych, nie tracić minut na błahostki. Piękna pogoda, smaczny posiłek, chwila na pomyślenie to wartości, które docenia się jak nigdy. Nagle okazuje się, że nie potrzebujemy wielkich czynów, słów czy rzeczy, a radość przynoszą nam najprostsze sytuacje, które umykają w pogoni codziennego życia.

  1. Musisz być odważny. Jeżeli nie jesteś to i tak będziesz musiał się nauczyć

Odwagą nie jest tylko jednorazowe podjęcie decyzji, że ruszasz w drogę. Żeby sobie na niej poradzić, będziesz potrzebował odwagi każdego dnia. Obawa co do tego czy sobie poradzisz, jest na początku normalna, ale nie możesz pozwolić sobie na to, żeby na dłuższą metę przysłaniała Twój sposób myślenia. Jeśli miałabym wymienić jedną cechę, która pcha mnie do przodu i sprawia, że daję sobie radę w różnych sytuacjach, to powiedziałabym, że jest to właśnie odwaga. W czasie podróży nie ma miejsca na strach i chowanie się po kątach. Trzeba być twardym i nie poddawać się. Nawet jeśli ta cecha nie jest Twoją mocną stroną, to podróże szybko Cię jej nauczą i zaszczepią w Tobie nieustępliwość.

  1. Zaufanie do siebie samego to podstawa

Jeśli sam nie wiesz do czego jesteś zdolny, ile możesz wytrwać i gdzie są Twoje słabe i silne strony, to będzie Ci trudniej. Wgląd w siebie to podstawa, która kształtuje nasz charakter. Jeśli przez głowę przechodzą Ci myśli, że sobie z czymś nie poradzisz, nie wiesz jak lub nie będziesz umiał, to nikt Cię nie uratuje. Jeśli sam nie wierzysz, że potrafisz o siebie zadbać, to jak chcesz iść przez życie? Zaufanie do siebie samego i przekonanie, że potrafi się zadbać o siebie najlepiej jak to tylko możliwe to fundamenty, bez których nie wychylisz nosa z domu. A podróżując, w obcym miejscu, wśród ludzi, których nie znasz, tylko Ty jeden możesz się sobą zaopiekować.

  1. Podróżami nie uciekniesz od swoich problemów

Dla wielu podróże są synonimem ucieczki od codzienności, nieudanego związku czy nieumiejętności radzenia sobie we własnym środowisku. Popularny jest motyw „miałem dość swojego życia, więc kupiłem bilet w jedną stronę na koniec świata”. Ludzie rzucają wszystko i wyruszają jak najdalej, wierząc, że pozbyli się problemu. Niestety w większości przypadków problemem jesteśmy my sami, więc zmiana kraju nie sprawi, że nagle staniemy się zupełnie nową osobą. Jeśli nie wierzysz w siebie, nie masz w sobie determinacji lub ciągle wdajesz się w toksyczne związki, to będziesz robił to niezależnie od kraju, w którym będziesz mieszkał. Podróżowanie nie jest magiczną różdżką i jeśli chcesz coś polepszyć w swoim życiu, to zacznij od siebie  a nie od zmiany miejsca.

  1. Podróże uczą szacunku do swojego kraju

O podróżach mówi się w kontekście uczenia się o kulturach i miejscach, których nie znamy. Uczą tolerancji i otwartości. Paradoksalnie jednak podróżowanie uczy też doceniać miejsce, w którym się wychowaliśmy. Im więcej w życiu widziałeś i doświadczyłeś, tym łatwej jest Ci ocenić, co jest wartością dnia codziennego. Dostrzegasz też jak duże znaczenie ma środowisko, które Cię ukształtowało, jak wiele historii i zdarzeń nosisz w sobie. Zdajesz sobie sprawę, że nie jesteś gorszy od innych, że jesteś wyjątkowy, tak jak Twój dom. I jesteś z niego dumny (przeczytaj więcej TUTAJ).

  1. Możesz wytrzymać więcej niż ci się wydaje

Mówią, że znamy siebie na tyle, na ile nas sprawdzono. Zanim wejdziesz w kontekst sytuacji, których nigdy nie doświadczyłeś, trudno Ci osądzić czy jesteś w stanie coś zrobić, czy nie. Podróże są na tyle specyficzne, że obfitują w całe mnóstwo zdarzeń, których raczej nie doświadczysz siedząc w jednym miejscu. To kwestia szybko zmieniającej się sytuacji. Zanim człowiek zmieni środowisko i kulturę, w której się wychował, ma w sobie całe mnóstwo przekonań na temat siebie i świata. Nie zjadłbym tego, nie spróbował tamtego, bałbym się, nie wytrzymałbym takiej sytuacji, nie dałbym sobie rady bez bliskich. A potem jedziesz i okazuje się, że potrafisz zrobić i wytrzymać więcej niż zakładałeś.

 

Jeśli zapytacie mnie, czy w kontekście podróży zmieniłabym cokolwiek z tych ostatnich 12 lat, to powiedziałabym Wam, że NIGDY W ŻYCIU! Podróżowanie nauczyło mnie więcej o sobie samej i świecie dookoła niż kiedykolwiek mogłabym sobie wyobrazić. Często powtarzam, że to była i jest najlepsza rzecz, jaką mogłam zrobić dla swojego rozwoju. Wierzę w to, że podróże dają nam bodźce do myślenia, jakich nie otrzymamy z żadnej innej strony. Jeśli tylko człowiek chce się otworzyć na nieznane, nauczy się cierpliwości, będzie uważnie słuchał i obserwował, to może być pewien, że lekcje, które dostanie od życia, będą bezcenne i dane raz na zawsze.

Jeśli uważasz, że podobne refleksje i pisanie o nich ma znaczenie, POLAJKUJ i PODZIEL się dalej tym tekstem. Twoja rekomendacja sprawi mi radość :)

18 komentarzy

  1. Super :) trochę podróżuję i przygotowuję się do długiej podróży. Ostatnio nie robię nic innego jak czytam wpisy na podróżniczych blogach i mogłabym tak tylko wszystkim przyklaskiwać :) Dzięki za wpis – bardzo słuszne i mądre przemyślenia :)

    1. Koossa Ja dziękuję za mile słowa :) Trzymam kciuki za Twoje podróżnicze plany i długie podróże! :)

  2. Hehe, jestem w wielkim pośpiechu akurat teraz, ale nie ma rzeczy bez przyczyny! Wpadłem tu na moment, przeczytałem dwa punkty i wszystko się zgadza! Sam jestem Podróżnikiem, w drodze od lat akurat 13 i czuję w Tobie pokrewną Duszkę:) Dziękuję, że się pojawiłaś, napiszę wkrótce jak roztopię swój czas, Pasikonik:)

    1. Pasikoniku, dzięki za miłe słowa :) Szerokiej drogi przy kolejnych podróżach i powodzenia w roztapianiu czasu :) Pozdrawiam!

  3. Świetna refleksja! Potrafisz w naprawdę mądry i przemyślany sposób wybrać to, co najlepsze. Dziękuję Ci za ten tekst. Pozdrawiam serdecznie!

  4. I really enjoyed your article. You know so much about travel life! I also want to travel the world, but I don’t know what to expect, so your article helps. Thank you so much.

  5. Wow! Niezwykle mądry tekst i rewelacyjne podsumowanie. Podziwiam i gratuluje twoich 12 lat w podróży. Widać, że masz już wszystko ułożone w głowie i masz wiedzę na ten temat. Przyjemnie się czta takich ludzi. Pozdrawiam

    1. Kate dzięki serdeczne za wsparcie i za ten komplement :) Mam nadzieję, że znajdziesz tu więcej inspiracji. Pozdrawiam serdecznie!

  6. Świetnie piszesz! Podpisuję się pod tymi punktami obiema rękami i nogami :D Zwłaszcza punkt 10 jest bardzo trafny. Podróże mogą być terapią, ale pod warunkiem, że chcemy się zmienić.

    1. Karolu bardzo Ci dziękuję :) Zgadzam się z Tobą, że zmiana zaczyna się od nas samych, a nie czynników zewnętrznych.

  7. This is great. Very interesting point of view and well- written. Thank you for this article. I’m going to share it for sure! ;)))

  8. O jak wspaniale, że tu trafiłam! rewelacyjny tekst i blog. Wydajesz się być naprawdę mądrą osobą, która wie o czy pisze. Twoje teksty mają wartość, a jej z świecą szukać w świecie blogosfery. Jak dobrze trafić na odmianę! Podoba mi się Twoje podejście i dojrzałość. Zgadzam się ze wszytskimi punktami, choć nie jestem aż tak doświadczonym podróżnikiem. Jesteś inspiracją i na pewno będę tu zaglądać regularnie! Dzięki i pozdrawiam ciepło!

    1. Edi serdecznie Ci dziękuję za przemiłe słowa :) Ogromnie się cieszę, że znajdujesz na moim blogu wartość i inspirację. Nie mogłabym prosić o więcej :) Pozdrawiam Cię i trzymam kciuki za Twoje podróże!

  9. Masz rację, podróżowanie pozwala na wypracowanie tak wspaniałej i pokojowej filozofii życia, że gdyby wszyscy ludzie kierowali się tymi wartościami to byłaby duża szansa na świat bez wojny i konfliktów. Ciesze się, że trafiłem na ten tekst bo dopiero od jakiegoś roku dojrzałem do decyzji aby oddać się całkowicie podróżowaniu i czytając twoje przemyślenia upewniam się tylko, że podążam właściwą drogą :)
    Powodzenia i do zobaczenia na jakimś szlaku świata ;)

    1. Dzięki wielkie Mate :) Ja Tobie życzę, żebyś wyciągał z podróży wszystko co najlepsze i nie nigdy nie zapominał, jaki mają cel :) Pozdrawiam ciepło!

Napisz komentarz

seventeen + twenty =