close
Travel Tips

Zdrowie w podróży: złote zasady każdego podróżnika

Sorry, this entry is only available in Polish.

18 Comments

  1. Kurczę, naprawdę ważny temat. Ja też podróżuje od lat i podobnie jak Ty wielu rzeczy nauczyłam się, niestety w praktyce. Ale teraz jestem już mądrzejsza o swoje własne doświadczenie. Dobrze, że poruszyłaś temat wody i sposobu jej zapieczętowania – ja też widziałam w Indiach takie akcje z lakowaniem butelek za pomocą zapalniczki. Trzeba bardzo uważać, bo pewnie dużo różnych sposobów na takie oszukiwanie istnieje. Trzymam kciuki za kolejne wyprawy i pozdrawiam! ☺

    1. Dzięki serdeczne Joasiu! :) O butelkach powiedział mi najpierw kolega, który zatruł się właśnie taką wodą. Ja też nie miałam pojęcia, dopiero potem zaczęłam się przyglądać i rzeczywiście to się działo :/ Trzeba mieć oczy wokoło głowy. Ja też trzymam kciuki za Twoje podróże i pozdrawiam ciepło :))

  2. Bardzo fajny wpis! Przyznam szczerze, że o wielu zasadach nie wiedziałam np. o tym z myciem zębów wodą z butelki *_* Wprawdzie ja na razie podróżuję po Europie, ale w przyszłości chciałabym zapuścić się dalej i wtedy na pewno mi się to przyda!

    1. Bardzo dziękuję Aniu i cieszę się, że wpis się przyda :) Wiedzy i świadomości nigdy nie za wiele, niezależnie od kierunku :) Udanych podróży i pozdrawiam serdecznie!

  3. Cześć Olu, śledzę Twojego bloga od jakiegoś czasu i powiem Ci, że jestem pod wrażeniem jakości jaką prezentujesz i włożonej pracy. Widać, że te wpisy są przemyślane, dopracowane i zawierają dużo potrzebnych informacji. Dzięki bardzo, bo takich poradników nigdy nie za wiele.

    1. Ewo bardzo Ci dziękuję za tak wspaniały komplement <3 Staram się, żeby te wpisy niosły ze sobą jak największą wartość, więc Twoja słowa to miód na moje serce <3 Pozdrawiam serdecznie!

  4. Trafiłem na Twój blog po wpisie o dendze i powiem Ci ze ta historia mrozi krew w żyłach. Nawet nie widziałam, że jest cos takiego jak denga. Jak po Twoich artykule zaczęłam o tym czytać, to mi się odechciało wszelkich podróży. Ale to trwało tylko 2 tygodnie i potem zarezerwowoałm lot do Wietnamu haha. Tak jak napisałaś zew podrozy jest silniejszy niż strach. Ale masz racje trzeba bardzo uwazac i super ze piszesz na swoim blogu o ważnych dla podroznikow tematach bo to może komus pomoc. Pozdrawiam !

    1. Dzięki serdeczne Agnes :))) Właśnie po to się tym podzieliłam, żeby ktoś inny mógł uniknąć podobnej sytuacji :) Nie można się bać, tylko trzeba uważać i mieć świadomość potencjalnych zagrożeń, bo wtedy wiemy jak można ich uniknąć :) Pozdrawiam serdecznie i bezpiecznych podróży! :)

  5. Alex a ja mam takie pytanie, bo wybieram sie jesienią do Laosu i wlasnie nie wiem na co najlepiej sie zaszczepic? Ty chyba tam zarazilas sie denga prawda? Czy robilas jakies specjalne szczepionki na Azje?

    1. Cześć Marcinie :) Ja dengą zaraziłam się w Tajlandii, ale rzeczywiście choroba rozwinęła się, gdy byłam w Laosie. Jeśli chodzi o Azję Południowa- Wschodnią to zaleca się standardowy pakiet: WZW A i B, dur brzuszny, wścieklizna, tężec+błonica. Na dengę nie ma w tym momencie szczepionki, która jest dostępna w Europie. Może pomoże Ci tez ten wpis o szczepieniach:http://travelandkeepfit.com/2017/10/24/szczepienia-ochronne-dla-podroznikow/
      Daj znać, jeśli mogę Ci jeszcze jakoś doradzić! :)

  6. Super poradnik! :) Przyznam że historia o żabach była najlepsza i prawie się popłakałam ze śmiechu hahah Ah te smaczki podróżowania :) Pozdrawiam serdecznie z Kostaryki!

    1. heheh dzięki serdeczne Aniu :) Autentyczna historia! I nie chciały wyjść! :D Kostaryka mówisz? Rewelacja! Jest na mojej liście <3 Baw się dobrze!

  7. Bardzo wartościowy wpis, super że zebrałaś wszystko w jednym miejscu więc można sobie to spokojnie przejrzeć przed wyjazdem. koniecznie publikuj więcej takich poradników! Pozdrówki

    1. Dzięki piękne Ewo :) Cieszę się, że wpis jest przydatny :) W ciągu kilku najbliższych tygodni będzie więcej takich wpisów :) Pozdrawiam serdecznie!

  8. Cześć Alex, ja wybieram się do Indii po wakacjach i to będzie moja pierwsza daleka podróż. Przeczytałam wszystkie rady i całkiem tego sporo, ale zdecydowanie lepiej wiedzieć, niż nie wiedzieć. Zastanawiam się, czy w Indiach wszędzie muszę myc żeby wodą butelkowaną? Nawet jak będę w lepszych hotelach i dużych miastach?

    1. Amelio, gdybym była na Twoim miejscu, to zdecydowanie myłabym zęby wodą butelkowaną, niezależnie od miejsca. Czy to duży hotel czy hostel, to jest to ta sama woda w kranie, więc trzeba uważać. W dobrych hotelach woda pitna jest stawiana też w łazience, więc Hindusi wiedzą, że jest to ważny aspekt dla przyjezdnych, którzy nie są przyzwyczajeni do miejscowej flory bakteryjnej.

Leave a comment

19 + 3 =